Utalentowany literacko Wałbrzych

„Nie znam innego polskiego miasta, w którym można maszerować półtorej godziny w jednym kierunku, cały czas pozostając w obrębie co najmniej stuletniej zabudowy miejskiej; nie znam tez drugiego takiego, którego Rynek położony byłby o minutę spaceru od bujnego lasu, po którym chodzą sarny”.   dr Krzysztof Żółtański.

 Zainspirowani faktem otrzymania przez Olgę Tokarczuk nagrody Nobla, postanowiliśmy podczas październikowej Kawiarenki Obywatelskiej, porozmawiać o literackich talentach wałbrzyszan.

Kawiarnia „Zielona Sofa” przez ponad dwie godziny stała się doskonałym miejscem, w którym wyjątkowo uzdolnieni wałbrzyszanie prezentowali fragmenty swojej   twórczości, a miłośnicy literatury swoje ulubione cytaty związane z naszym miastem.  

Kawiarenka była wyjątkowa. Wysłuchaliśmy m.in. fragmentu książki „Szpicbergen”, wierszy z książki „Ćwierć”, poezji Pani Teresy Misior-Zalewskiej, wiersza Pani Magdy Rosińskiej oraz fragmentów z książek Pana dr Filipa Żurakowskiego, które prezentowali sami autorzy: Pani Danuta Góralska-Nowak, Pan Gwidon Hefid, Pani Teresa Misior-Zalewska, Pani Magdalena Rosińska i dr Filip Żurakowski.

Cytowaliśmy, związane z Wałbrzychem, poezje M. Jachimowicza, fragmenty książki „Lepiej przemilczeć” w tłumaczeniu Barbary Borkowy oraz fragmenty książek Olgi Tokarczuk.

Nie zabrakło również wspomnień i ciekawostek o naszej Noblistce, np. o tym, że przy ul. Szlifierskiej nr 5, nad wejściem do kamienicy, w której mieszkała pisarka, od lat znajduje się kamienna figurka sowy – symbol mądrości, wiedzy i potęgi umysłu. Niektórzy wałbrzyszanie twierdzą, że to nie jest przypadkowe.

Naszą osobliwą kawiarenkę można podsumować cytując słowa Pani dr Barbary Elmanowskiej: „Każdy ma swoje miasto, w którym nie znalazł się przez przypadek”.